Balkonowe love 2021

Wiem, że jest to post, na który długo czekaliście. Co więcej, sama nie mogłam się go doczekać! Znaleźć trochę czasu na dokończenie tej aranżacji – taki był plan i w końcu się udało!

Zacznę od tego, że w tym roku postawiłam na bardzo neutralne barwy. Wyjątek stanowią doniczki w delikatnie rdzawym kolorze. Pierwsze skrzypce, identycznie jak w poprzednim roku, gra łóżko stworzone z czterech palet i dmuchanego materaca, a także kącik jadalniany ze stolikiem i krzesłami. W tym sezonie jednak zdecydowaliśmy się na oklejenie szklanych barierek matową folią, którą zamówiłam na Allegro

Druga, dość istotna zmiana to położenie na podłogę gotowych elementów z Ikea w ciemno szarym kolorze. I choć podłoga wymaga jeszcze docięcia w kilku miejscach, to już teraz efekt bardzo mi się podoba. Na podłodze w drugiej części balkonu znajduje się dywan zakupiony rok temu. Zakup ten okazał się strzałem w dziesiątkę, bo wiosną i latem służy za dywan zewnętrzny, a jesienią i zimą znajduje swoje miejsce w salonie. Kupiłam go na stronie Benuta i bardzo Wam polecam to miejsce.

Drewniany stół z krzesłami kupiliśmy w zeszłym roku w Castoramie i jest to zestaw Virginia, który nadal jest w sprzedaży. Ostatnia mała zmiana w stosunku do zeszłego sezonu to metalowy regał, który świetnie się sprawdza zarówno na książki, jak i na doniczki (które może wreszcie doczekają się kwiatów), konewkę, świeczniki, czy kubek z kawą. Wspomniany regał kupiliśmy w Ikea

Całość uzupełniają dodatki, które w większości zakupiłam w Ikea. Oliwkowe poszewki na poduszki to jeden z piękniejszych wzorów, na które trafiłam w ostatnim czasie. 

Jak Wam się podoba?

Do następnego!
A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.