Kategoria: Ulubieńcy miesiąca

Ulubieńcy września

Październik, dobry wieczór! Nie będzie chyba dla nikogo zaskoczeniem, jeśli napisze, że wrzesień minął za szybko, nagle i bez mrugnięcia okiem. Dlatego może, by nie rozpisywać się ponownie na temat czasu, który pędzi jak szalony, od razu przejdźmy do konkretów. Poniżej wszystkie same dobre wibracje, wydarzenia i miejsca. Wszystko to, co zadziało się we wrześniu

Brak komentarzy

Ulubieńcy sierpnia

Sierpień… przyszedł równie szybko, jak szybko się zakończył. Rozpoczął pięknie, rozwinął jeszcze lepiej, a wreszcie skończył gorzej. Pozostawił po sobie kilka cudownych wspomnień, sporo niefajnych momentów, a już na pewno ogromny niedosyt. Nie wiem kiedy przyszedł wrzesień. Nie wiem kiedy nastała jesienna pogoda. Nie wiem kiedy zrobiło się tak zimno. Czekam na ten piękny, ciepły

Brak komentarzy

Ulubieńcy lipca

Gdzie się podział ten miesiąc, można by rzec… I mam wrażenie, że można by śmiało tak mówić o każdym miesiącu. Czas pędzi jak szalony i nawet nie myśli o tym, by na chwilę zwolnić. Tyle co tworzyłam dla Was ulubieńców czerwca, a dziś kolejni – lipcowi. Jaki był ten miesiąc? Pracowity, niezwykle organizacyjny, wymagający ode

Brak komentarzy

Ulubieńcy czerwca

Jaki był ten czerwiec? Gdy powiem, że szybki i minął migiem, to będzie to dla kogoś nowość?😊 2020 pędzi jak szalony i za nic nie chce zwolnić. Mimo to czerwiec upłynął nam na rodzinnych spotkaniach, rocznicy i kilku dniach w naszym ukochanym miejscu na ziemi. Dziś kilka ulubieńców miesiąca, miłego! Ulubieniec nr 1 to przepiękna,

Brak komentarzy