Kolejnych 30 faktów, których zapewne o mnie nie wiecie :)

Cześć! Jako, że od pierwszego wpisu “45 faktów o mnie” minęło już trochę czasu, to dzisiaj wpis o kolejnych 15 faktach, których zapewne o mnie nie wiecie. Pierwszy wpis udowodnił mi, że każdy człowiek to inna historia i pozwolił mi poznać Was lepiej. Dzieliliście się ze mną faktami o Was, na co i teraz czekam! 🙂 (Kto jeszcze nie widział pierwszego wpisu zapraszam tutaj klik), a tymczasem zaczynamy 🙂 

1. Moim największym podróżniczym marzeniem jest Nowy Jork i podróż do USA na kilka miesięcy.

2. Nie mam drugiego imienia.

3. Nie potrafię funkcjonować bez kontaktu z naturą i są takie dni, kiedy najchętniej wyjechałabym do lasu na 2 tygodnie.

4. Systematycznie kupuje i czytam tylko jeden magazyn – Vogue Polska.

5. Aktualnie posiadam w kartonie ponad 30 kupionych i nieprzeczytanych książek i powoli zmniejszam ten stos (wolniej, aniżeli bym chciała).

6. Gdybym mogła wybrać jedną osobę, z którą wypiję kawę spośród tych, których nie dane mi było poznać, to byłby to mój pradziadek Antoni.

7. Uwielbiam film Dirty Dancing. Znam na pamięć wszystkie dialogi i piosenki.

8. Moją ulubioną bajką z dzieciństwa, po którą sięgam na DVD po dzień dzisiejszy, był i jest “Świat według Ludwiczka.”

9. Jedyny serial, który obejrzałam w całości to Brzydula.

10. Miejsce na mapie Polski, które chciałabym zobaczyć w najbliższym czasie, to Beskidy i Zamek w Mosznej.

11. Moim małym celem jest pokazanie mojemu M Mazur i Włoch 🙂

12. Uwielbiam owoce morza. Mogłabym je jeść codziennie, naprzemiennie z owocami i… chipsami 😀

13. Lubię białe złoto. I prócz pierścionka zaręczynowego, obrączki także będą w tym samym kolorze.

14. Kiedy byłam mała uwielbiałam bawić się w… błocie. I to do tego stopnia, że nakładałam błoto z kałuży na całe ciało… 🙂

15. Gdybym mogła przenieść się w tej chwili, w trakcie pisania tego wpisu, do jakiegoś miejsca, to byłby to Londyn.

16. Nie lubię długich paznokci, dlatego zawsze u kosmetyczki robię krótkie, w kształcie prostokąta.

17. Nigdy nie miałam iPhone.

18. W liceum brałam udział w olimpiadzie z… religii. Co najśmieszniejsze – poszłam na nią z zerową wiedzą.

19. Jeśli już o liceum mowa, to uczyłam się w klasie o profilu humanistycznym z warsztatami teatralnymi. Przez całe liceum wystąpiłam tylko w jednym przedstawieniu, w którym na dodatek tańczyłam, a nie mówiłam. Teatr choć kocham, to to kompletnie nie moja bajka. Co więcej, w klasie maturalnej pokochałam matematykę. Zatem pytanie: co ja robiłam w klasie humanistycznej? Nie wiem.

20. Ulubiony cień do powiek to ten w kolorze śliwki (idealnie “podbija” zieloną tęczówkę)

21. A jeśli jesteśmy przy temacie oczu, to moje są zielone, dzięki czemu znajduję się w zacnej grupie 1 % społeczeństwa o tym kolorze oczu 😉

22. Tak, jak z resztą pisałam w poprzednim wpisie – jestem ogromną fanką szarego koloru, ale do tej miłości dołączył jakiś czas temu także beżowy (co można zobaczyć po moim feedzie na Instagramie).

23. Lubię zasłony, ale nie lubię firanek.

24. Kocham matowe pomadki. Nie cierpię błyszczyków i wszystkiego do ust, co się świeci i klei.

25. Nigdy nie słucham muzyki z płyt CD.

26. Cholernie lubię rozmawiać. I tak właśnie najczęściej spędzamy czas z M. Przy wyłączonym telewizorze i komputerze. To teraz takie rzadkie!

27. Jestem bardzo wybredną osobą i nie dam sobie wcisnąć czegoś, co mi się nie podoba. Dlatego też tak ciężko mi znaleźć sukienkę ślubną… 🙂 Bo dokładnie wiem, jaką chce. Ale szukam!

28. Na co dzień nie noszę dużo biżuterii. Ale jeśli wybieram, to zawsze stawiam na duże kolczyki i rezygnuje z naszyjnika.

29. Każdy dzień (chyba, że jestem w hotelu) rozpoczynam od wody z cytryną.

30. Mam nawyk wrzucania do koszyków internetowych ciuchów, które chciałabym kupić. Z reguły na tym się kończy, bo wyznaję zasadę, że jeśli coś nie wpadło mi w oko do tego stopnia, bym miała to “przed oczami” przez tygodnie, to nie jest to warte zakupu. I takim o to sposobem, ostatnio na stronie Zary w koszyku miałam rzeczy z początku letniej kolekcji 😉

Czy któryś z faktów o mnie pasuje także do Ciebie?

Czekam na Ciebie w komentarzach 🙂

A.

Zdjęcia do dzisiejszego wpisu wykonaliśmy podczas naszego ostatniego pobytu we Wrocławiu. Na spacer po jednym z moich ulubionych miast wybrałam skórzaną spódnicę, w kolorze burgundowym, która jest jednym z największych trendów tegorocznej jesieni.

T-shirt: H&M Basic
Spódnica: Mohito
Płaszcz: Kiomi
Baleriny: Ryłko
Torba: Zara
Pierścionek: Orsay (najnowsza kolekcja)
Apaszka: Zara

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.