Miłość do miejsc – czy naprawdę istnieje?

Czym jest przywiązanie? Tęsknotą? Poczuciem bezpieczeństwa? Komfortem, miłością? Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć.
Osobiście nie przywiązuję się do rzeczy materialnych: do ubrań, telefonów, mebli, butów. Są to dla mnie po prostu przedmioty, elementy ułatwiające życie, ale nie mające większego znaczenia. Różnicą są już ludzie – to “sfera” do której przywiązuję się bardzo i na poważnie. Nie jestem typem mającym mnóstwo przyjaciół i znającym pół osiedla, w zamian za to stokroć bardziej wolę garstkę bliskich mi osób, a zwłaszcza rodzinę. To ludzie, którzy znaczą dla mnie więcej, niż cokolwiek innego na świecie.

Kolejno jeśli chodzi o przywiązanie, to za ludźmi jest jeszcze tylko jedna rzecz – miejsca. Jest to druga i ostatnia “sfera” w moim życiu do której się przywiązuje. Kocham podróżować i kto z Was zna mnie już bardziej ten wie, że mogłabym robić to na okrągło. Poznawanie nowych miejsc wywołuje we mnie emocje zachwytu, niecierpliwości i czystego szczęścia. I choć chciałabym zwiedzić cały świat, to śmiało mogę powiedzieć, że w wieku 23 lat mam swoje trzy miejsca na Ziemi.

Jak rozpoznaje, że dane miejsce jest “moim” miejscem? Przede wszystkim słucham siebie. Tego, czy jestem szczęśliwa, spokojna i czy czuje wdzięczność. Dokładnie w tych trzech miejscach moje serce każdorazowo bije szybciej, a mnie ogarnia poczucie zadowolenia, że jestem tu, gdzie jestem. Nie chce wyjeżdżać, chce przeżywać wszystkie chwile na dwieście procent. Chce czuć, smakować, doświadczać… W dzisiejszym wpisie zdjęcia z jednego z tych właśnie miejsc. Gdyby ktoś powiedział mi miesiąc temu, że będę tam jeszcze przed ślubem, to bym nie uwierzyła. Tymczasem byślimy i znów było pieknie! Wróciliśmy naładowani pozytywną energią, a przede wszystkim wdzięcznością, że dane było nam znów tam być – choć na kilka chwil. Nigdzie poranna kawa nie smakuje tak dobrze, jak tam. Nigdzie nie potrafię tak odpoczywać, jak w tutejszym ogrodzie. Nigdzie indziej nie ma tak pięknych wschodów słońca… i jak finalnie napiszę, że ptaki śpiewają tu też najpiękniej, to czy to będzie przesada? 🙂

A Ty masz takie miejsce na Ziemi? Zdradzisz gdzie? 🙂
Przywiązujesz się do miejsc, czy raczej są Ci one obojętne?


A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.