Dlaczego lubię czeską Pragę? Migawki z babskiego wypadu

Hej!

W końcu zabrałam się za obronienie zdjęć z naszego babskiego wypadu, który zaplanowałyśmy z koleżanką na dwa tygodnie przed moim ślubem. Postawiłyśmy na Pragę, bo szukałyśmy stolicy, która będzie blisko i do której w łatwy sposób dostaniemy się samochodem (Budapeszt innym razem😊). Co więcej, jest to miasto, które bardzo mi się spodobało w lipcu 2018, stąd przyjemnością dla mnie było poniekąd służenie za przewodnika i zwiedzenie go po raz kolejny 😉 Po dwóch dniach spędzonych w stolicy Czech, pojechałyśmy pospacerować Kornami Drzew w czeskich Karkonoszach, o czym pisałam tutaj

Był to wyjazd w trybie „slow” i tego się trzymałyśmy. Co więcej! Niezwykle spodobało mi się takie bardzo wolne zwiedzanie na jeszcze większym luzie, niż zazwyczaj. Spędziłyśmy pełne dwa dni w Pradze i zdążyłyśmy obejść spacerkiem sporą część miasta mając przy tym czas na cappuccino w kawiarni, tajski masaż stóp, czy Aperol Spritz wypity na trawie tuż przy rzece. Cudowne chwile w stylu Hygge!

Dlaczego lubię Pragę? Zauważyłam taką zależność, że jeśli miasto leży przy rzece i zawiera dużą ilość mostów to jestem zadowolona. Budapeszt i Praga oczarowały mnie pod tym kątem momentalnie. Brukowane, wąskie uliczki, masa starych budynków i przytulnych sklepów, kilkadziesiąt klimatycznych restauracji ze stolikami pod gołym niebem, czy kolorowe kamienice – to wszystko Praga! 

Wielu ludzi nie poleca dojazdu do stolicy Czech własnym samochodem. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że zarówno rok temu, jak i teraz, nie mieliśmy problemu z zaparkowaniem. Jeśli tylko oddalisz się trochę od centrum (co jest w zupełności normalne) to znajdziesz miejsce. Co więcej, parkingi w soboty i niedziele są zwolnione z opłaty. 

Jeśli chodzi o bazę noclegową, kulturową. czy gastronomiczną, to Praga jest bardzo dobrze rozwinięta i każdy znajdzie coś dla siebie. Zawsze szukam noclegów w według mnie najlepszej lokalizacji w tym mieście, a w mianowicie w Starym Mieście. Rezerwując nocleg z wyprzedzeniem jesteście w stanie znaleźć hotel w dobrej lokalizacji. Jednakże nie ma się co oszukiwać, ceny nie należą do najtańszych, a wystrój wnętrz pokoi zatrzymał się wiele wiele lat wstecz 😉 Ale przecież nie przyjeżdża się tutaj, by siedzieć w pokoju!

Zwiedzanie polecam rozpocząć od Placu Wacława, gdzie znajduje się jego pomnik, a nieopodal ogromny i absolutnie przepiękny budynek Muzeum Narodowego. Osobiście uważam, że to jeden z najpiękniejszych budynków w Pradze, który następnym razem obowiązkowo zwiedzę także w środku 🙂

Przechodząc deptakiem przez plac mijamy mnóstwo tanich i drogich marek odzieżowych i takim sposobem sprawnie docieramy do Rynku Staromiejskiego. Jest to oczywiście centralne miejsce na mapie miasta, gdzie zdecydowanie nie brakuje ludzi i grup wycieczek. Na rynku można zwiedzić kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem i  kościół św. Mikołaja. Przy placu stoi także Stary Ratusz z zegarem astronomicznym, który wygląda obłędnie. Jeśli chodzi o Ratusz, to można wjechać na Wieżę Widokową oraz wejść w podziemia Starego Miasta.

Z Rynku Staromiejskiego praktycznie każdy podąża wąskimi uliczkami w stronę słynnego Mostu Karola. Powiem tak, miejsce warte zobaczenia raz, może dwa razy w życiu. Tłumy ludzi, mnóstwo lokalnych malarzy z rozłożonymi obrazami i uliczni grajkowie. Inne, równolegle ułożone mosty potrafią być równie piękne, a przy tym mniej zatłoczone. Tuż przy moście można wynająć rowerek wodny lub łódkę i podziwiać go z nieco innej perspektywy. W całym mieście nie brakuje elektrycznych hulajnóg oraz sklepów z najsławniejszym deserem w Pradze (choć słowackim) – Trdelník. Podawany na zimno, na ciepło, z lodami, bitą śmietaną, owocami, cukrem pudrem, czy orzechami. Wielkie, dobre, strasznie słodkie 🙂

Przechodząc na drugą stronę mostu kierujemy się według mnie do najładniejszej części miasta. Najlepiej rozpocząć zwiedzanie od niezwykle romantycznej dzielnicy Malá Strana oraz Wyspy Kampa. To nieco tajemnicze miejsce, w którym nie brakuje wodnych kanałów i starych młynów. Klimatyczne restauracje, budynki w przeróżnych stylach architektonicznych, czy spacer wąskimi uliczkami – bajka! To tu możesz odpocząć od tłumów i tak jak my kupić Aperol Spritz i po prostu wychillować się na trawie 🙂

Po lekkim odpoczynku udajemy się ku górze, bowiem trzeba pokonać sporo schodów 🙂 Dzięki temu docieramy do królewskiej dzielnicy Hradczany, gdzie rozpościera się widok i panorama na całe miasto. Na wzgórzu możesz zwiedzić katedrę św. Wita i Zamek Królewski. Najpiękniejsze widoki na miasto tylko tutaj!
I to właśnie tutaj pozwoliłyśmy sobie iść przed siebie. Bez planu, bez konkretnego celu. Im dalej od Zamku Królewskiego, tym mniej ludzi 🙂  

To była naprawdę udany wyjazd. Naładowałyśmy akumulatory, jadłyśmy pyszne rzeczy, świetnie się bawiłyśmy. Pragę polecam Wam bardzo, bardzo 🙂 Może to idealny pomysł na jesienny weekend? 🙂 Wśród złotych liści wygląda zapewne równie pięknie!

A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.