Nasz ślub w obiektywie Katarzyny!

Cześć kochani,
dziś czas na najbardziej wyczekiwany przeze mnie wpis, który mam nadzieję, że spodoba się równie mocno WAM! A mianowicie… zdjęcia z naszego ślubu i wesela 🙂
Otrzymaliśmy ogromną paczkę zdjęcie od Katarzyny Straube-Czyż, znaną w świecie mediów społecznościowych, jako Highmom i no cóż, jesteśmy totalnie oczarowani. Zobaczcie sami! <3

Ten dzień rozpoczęliśmy od przygotowań w domach rodzinnych i moim marzeniem było spotkać się z M dopiero pod ołtarzem. I takim sposobem nie było tradycyjnej korony, błogosławieństwa rodziców i jechania wspólnie do kościoła. Mina mojego męża, gdy zobaczyliśmy się po raz pierwszy utwierdziła mnie tylko w tym, że to był najlepszy pomysł!

W końcu po wielkich przygotowaniach nadszedł ten moment – ŚLUB 🙂 Wybraliśmy na ten dzień wyjątkowy kościół – z ogromnym sentymentem, piękną historią i niezwykłym klimatem. Mały, zabytkowy, prowadzony przez Franciszkanów. Byliśmy przeszczęśliwi!

Później, już jako małżeństwo wsiedliśmy do naszego wymarzonego garbusa w kolorze lodowego niebieskiego i pomknęliśmy za goścmi na salę weselną. To była jedna z najpiękniejszych podróży naszego życia!

No i teraz przyszedł w końcu czas na opowiedzenie Wam coś więcej o samym wystroju. Motyw weselny trzymałam właściwie do samego końca w dużej tajemnicy, tylko nieliczne osoby wiedziały, na co postawimy tego dnia. Dziesiątki przemyśleń i rozmów, kilkadziesiąt internetowych zakupów, miesiące kompletowania dodatków tak, aby to wszystko “zagrało”. I udało się 🙂 Wraz z Lejman Design Group zorganizowaliśmy wesele w stylu PODRÓŻNICZYM, co okazało się strzałem w dziesiątkę! 🙂 Postawiliśmy na biel, ecru, złoto i butelkową zieleń – moje ukochane kolory. Tylko spójrzcie!

Po wejściu na salę, oficjalnym trzaskaniu kieliszków, przepięknych życzeniach od najbliższych nam osób i oczywiście jedzeniu 😛 przyszedł czas na pierwszy taniec – mogę śmiało napisać, że mój mąż był dzielnym i pracowitym uczniem, który wykonał to zadanie niczym zawodowiec. Mogę być z niego dumna 🙂

A później… później już była po prostu genialna zabawa 🙂 Z podziękowaniami dla rodziców (film, który stworzyliśmy znajdziecie tutaj), wspólne oglądanie naszego filmu narzeńskiego, który jak i dla gości, tak i dla NAS był niespodzianką (kto jeszcze nie widział klik), przepiękny i przepyszny tort z mapą świata oraz zimne ognie o północy. W międzyczasie test zgodności, który przeszliśmy bezbłędnie i masa śmiechu, tworzenia Księgi Gości oraz bycia tu i teraz. Poniżej dosłownie “kilka” zdjęć z dalszej części wesela – one są tak piękne, że nie wiem, które wstawić!

Jedno jest pewne – to była NAJPIĘKNIEJSZA ZABAWA w naszym życiu. Życzę Wam wszystkim, tym którzy możliwe, że mają ten dzień jeszcze przed sobą – abyście zorganizowali go i przeżyli tak, jak chcecie. U nas było to spełnienie marzeń, a to o właśnie chodzi. Dziękujemy wszystkim, którzy byli wtedy z nami! Jesteście cudowni i wyjątkowi.

Angela & Mateusz

A teraz wspomnę o tych, bez których ten dzień nie byłby tak wyjątkowy:

Fotograf niezastąpiona: Katarzyna Straube-Czyż
Kamerzysta: Łukasz Fedorczyk
Aranżacja kościoła i sali, bukiety ślubne i kwiaty przy marynarkach (mistrzostwo świata!): Lejman Design Group
Makijaż: Estera Kozielska Make-up Artist
Fryzura: DG Fryz
Sukienka: szyta na miarę Agawin
Welon: szyty na miarę Agawin
Opaska z kryształkami: Cudne Wianki
Kolczyki: Novia Blanca
Stylizacja mojego męża: Recman
Obrączki: Geselle
Moje ślubne buty: szyte na miarę Akces Dance

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.