O głodzie inspiracji i nowej ulubionej kurtce

Z każdej usłyszanej informacji wyciągam jedną niteczkę. Zwykle jest ona drobna, czasem ginie gdzieś na dłoni. Zdarza się jednak i taka, która jest wyrazista, czerwona, wytrzymała. Tworzę z tych nitek linę, a ta prowadzi mnie ku odpowiedzi. Odpowiedzi na wiele pytań, które goszczą w mojej głowie nie od dziś. Moda, zdrowy styl życia, psychologia. Podróże, ekologia, relacje. Tatuaże, wnętrza, muzyka. Filmy dokumentalne, kobiecość. Każda z tych nich nitek jest inna, niesie ze sobą informację, wiedzę i otwartość. Otwartość na nowe i nieznane. Lubię je zbierać do kieszeni. 

Głodna inspiracji. Myślę, że to sformułowanie najlepiej opisuje stan, w jakim znajduje się od początku roku. Styczeń upływa mi na zatracaniu się w nowych książkach, kolejnych magazynach i podcastach. Na wędrówkach po zakamarkach albumów, poradników i Pinteresta. Na słuchaniu nowej muzyki nowych piosenek nowych mi wykonawców. Na odkrywaniu nowych zagadnień. Chłonę ten etap wszystkimi zmysłami. Kto wie, kiedy ponownie pozwolę się inspiracjom aż tak mocno rozgościć. 

Kurtka puffer jacket: Reserved
Czapka typu baker boy: Reserved
Kozaki: Call it spring, Zalando

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.