Turkusowe jeziorka na Śląsku? Tak!

Hej!

Dziś przychodzę do Was ze zdjęciami z jednego z naszych pierwszych, jesiennych spacerów, zaraz po powrocie z Madery. Postanowiliśmy spakować termos, plecak, Punciaka do psiej torby i siebie do auta i po raz drugi zobaczyć magiczne miejsce. Miejsce, gdzie błękit wody w jeziorze nie przypomina polskich wód, miejsce gdzie bliski kontakt z naturą koi zmysły, a wszechobecna cisza pozwala naprawdę odpocząć.

Mowa oczywiście o Kamieniołomie „Koparki” usytuowanym w Jaworznie na Śląsku. Miejsce ma o tyle ciekawą historię, że z powodu niepłacenia rachunków kamieniołom został kiedyś zalany wodą, a wszystkie sprzęty które się tam znajdowały zatonęły na dnie. I takim sposobem powstała jedna z najciekawszych baz nurkowych w Polsce, gdzie prócz zwiedzania podwodnych koparek, można także zobaczyć wrak statku, czy samochodu.

Jednakże dla osób, które nie nurkują – największą atrakcją śmiało może okazać się kolor wody. Wszechobecny błękit, lazur i zieleń, a do tego para, która tworzy nad powierzchnią obłędnie magiczne zjawisko. Wyglada to absolutnie fantastycznie! Zobaczcie sami 😊

Oczywiście z racji atrakcyjności tego miejsca jest to także bardzo popularna miejscówka na zrobienie sesji ślubnej. I tak właśnie podczas czwartkowego wrześniowego popołudnia spotkaliśmy tam… aż 3 pary młode!😊 Pogoda na szczęście im dopisała, a światło zachodzącego słońca musiało wyglądać bosko!

Niedawno na jednym ze zbiorników zostały utworzone pomosty i drewniane altanki, dzięki którym można teraz spacerować dosłownie po wodzie 🙂 Co więcej, niedaleko nich znajduje się taras widokowy, gdzie można podziwiać cały kamieniołom z góry. Myśle, że do trzech razy sztuka i przy kolejnej wizycie wejdę tam na górę 😉

Reasumując – nadal uważam to miejsce za idealne na kilkugodzinny spacer. Jest cicho, jest pusto, jest po prostu pięknie. O każdej porze roku 🙂

Jeśli będziesz w województwie śląskim – wpisz to miejsce na listę „must see” ❤️

2 komentarze

  • Patrycja pisze:

    Pięknie! Szczególnie po sezonie. Jakby nagle wszyscy zapomnieli, że jesienią nie trzeba rezygnować ze spacerów i wszelkich aktywności. Dobra strona tego jest taka, że można cieszyć się takimi miejscami na wyłączność. <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.